ul. Bolesława Prusa, 24-100 Puławy

Fachowe oprogramowanie dla korporacji

Kto nie posługuje się angielskim może się nieźle zszokować, jakiego rodzaju zwroty obowiązują w niektórych firmach. Są to przedsiębiorstwa międzynarodowe, a angielski jest tam najbardziej istotny w komunikacji. Używają go wszyscy, to zresztą jest warunkiem, jeśli chce się zostać pracownikiem takiej firmy.

Człowiek z zewnątrz jednakowoż może się nie odnaleźć w takich wszystkich zwrotach. Nawet nie chodzi do końca o zwroty fachowe, jak custom software development czy sharepoint – opis technologii, ale o zbitki angielsko-polskie czy określenia, jakie po polsku brzmiałyby znacznie lepiej. Taki język to specjalność zatrudnionych w korporacji.

Zatrudnieni są oni tam dość krótko, alez łatwością przyzwyczajają się do tego, w jaki sposób zwracają się do nich przełożeni lub znajomi z zespołu. To w jakiś sposób utrwala komunikację, bo prawdą jest, że niekiedy polskie wyrażenia mogłyby być bardziej skomplikowane. Z drugiej strony niektóre wyrażenia ciężko przetłumaczyć na nasz język, więc takie specyficzne wyrażenia są pewnym rozwiązaniem.

W tej nowej komunikacji jednakowoż nie to jest najbardziej dołujące, że on jest, bo jak każdy język został wykreowany na pewne potrzeby. Beznadziejne w nim jest to, że czasem niektóre osoby mówią w tym języku także wtedy, kiedy nie jest to niezbędne. Nie d końca wiadomo, czy jest to kwestia nawyku czy może lenistwa, a może szpanu? Ważne jest, iż brzmi to brzydko, sztucznie, a nawet śmiesznie. Większość zatrudnionych w korporacji po wyjściu z biura przechodzi szybko na język polski opróżniając z głowy resztki tych dziwacznych naleciałości, inni mówią tak cały czas. Jeszcze pozostali mają z tym kłopot, ponieważ nie chcą tak mówić, ale trudno im się przestawić z trybu korporacyjnego na tryb normalnego życia.

Podnoszona tutaj tematyka jest według Ciebie użyteczna? Jeżeli tak, to wejdź do serwisu adwokat sprawy rodzinne warszawa, który opisuje podobne tematy.

Wydostaje się więc ta specyficzna „nowomowa” daleko poza korporacyjne mury zarażając innych tymi dziwacznymi wyrażeniami. Takie wyrażenia dla osoby postronnej są bardzo brzydkie, a dla nieznających języka angielskiego całkowicie z kosmosu. Właściwie to są jakimś zjawiskiem, tak samo jak czymś charakterystycznym jest gwara więzienna. Tak już bowiem jest, iż w każdym środowisku należy stworzyć swój język, ażeby poczuć pewną odrębność i by moc się jeszcze mocniej identyfikować z danym miejscem, z konkretnymi osobami. To bardzo ważne, bez tego nie jest w stanie narodzić się takie zjawisko i tak, charakterystyczny język.