ul. Bolesława Prusa, 24-100 Puławy

Co robić gdy jedna malutka rzecz psuje ci nerwy?

Każdy ogół uzupełnia detal, ale jest to drobinka, jaka niekiedy wpływa na sukces całości. Niekiedy jakaś śrubka czy uszczelka powoduje nieustanne problemy. Są takie chwile, że zaniechałbyś wszystko, a zmusza cię do takiego działania jeden szczegół, który rujnuje porządek rzeczy. Niekiedy przecież pojedyncze zero odmienia wszystko. Dostajesz wyliczenie za telefon, przez niedopatrzenie miast wartości dwanaście tysięcy znajduje się tam wielka suma: sto dwadzieścia tysięcy. Wpadasz w furię, a najgorsze jest to, iż masz zły dzień. Taka ”pierdoła” ciebie podłamała.

Autor: Warszawska Szkoła Fotografii

Być może w inny dzień roześmiałbyś się z tego błędu, lecz nie w ten dzień, teraz nie jest ci do śmiechu, tym bardziej, że dzwonisz na infolinię, a tam otrzymujesz info, że sprawa zostanie sprawdzona. Nie żadne zapewnienie w stylu: nasze niedopatrzenie, lecz Pani|Pan odnotowuje skargę, będzie reklamacja. Jesteś przekonany, iż to straszny błąd, lecz nie możesz tego natychmiastowo ocenić, gdyż wszystko trzeba dokładnie sprawdzić. Ty już jesteś jednakże zdenerwowany na cały dzień, przez jedno błahe zero…

Inna wpadka. Masz swoje studio, jesteś fotografem. Jesteś tam o każdej porze dnia, ponieważ jesteś klasycznym fotografem studyjnym. Czasami jednakowoż jesteś zmuszony rwać włosy z głowy, gdyż przykładowo takie trzpienie się gubią, identyczne inny sprzęt studyjny, jak uchwyty. Dobra oferta dla fotografów: popularne trzpienie. Już nawet zaakceptowałeś to, że co jakiś czas zepsuje się jakiś zasilacz studyjny, dumasz, zdarza się, lecz nie możesz zrozumieć tego, że coś ci się gubi, mały szczegół, który psuje pracę, jest to niszczycielskie dla porządku dnia, przewraca do góry nogami cały plan… Nie denerwuj się i spójrz na polecane zasilacze studyjne.

A teraz sytuacja ż życia wzięta. Rozkręcasz baterię łazienkową, przykręcasz, wymieniasz na nową. Wszystko okej, lecz po odkręceniu kurka z woda nagle zaczyna cieknąć. Niby drobnostka, głupia uszczelka, ale gdzie ona się zawieruszyła, gdzie ona zniknęła. Prowadzisz poszukiwania w wannie, na podłodze, wołasz syna, który ma lepszy wzrok, aby ci pomógł, lecz jej jak nie było, tak nie ma. Takie szczegóły, a psują cały efekt. Jeśli mówi się na coś drobnego, co sprawia zadowolenie, dobrze: mała rzecz a cieszy, to na coś złego powinniśmy mówić: mała rzecz a strzępi nerwy!