ul. Bolesława Prusa, 24-100 Puławy

Startująca we wrześniu nauka to niemały wydatek dla opiekunów

Jakie masz skojarzenia z datą pierwszego września. No tak, z jednej strony smutna historia, czyli początek Drugiej Wojny Światowej, a kolejne skojarzenie? Tak, rozpoczęcie roku szkolnego. Znów koniec wakacji, zaczyna się znowuż prawdziwe życie, i to dla dzieci, jak i – a może przede wszystkim – dla rodziców. Oczywiście, wszystko zależy o wieku dziecka, jednak przez przez znaczną większość czasu powinno się zadbać o dziecko: kupić mu podręczniki i przybory szkolne, chodzić na wywiadówki, kontrolować postępy w nauce.

w klasie

Autor: US Department of Education
Źródło: http://www.flickr.com

Nie jest to prosta sprawa z co najmniej dwóch punktów widzenia: finansowym, jak i psychologicznym. Z jednej strony mamy czynnik finansowy, czyli bez znaczenia jak nam się powodzi mamy obowiązek zakupić dziecku niezbędne przybory szkolne: podręczniki, bloki szkolne (zobacz https://super-edu.pl/korepetycje/jezyk-niemiecki) (szkolny brystol), zeszyty, cyrkle dla dzieci (długopisy do szkoły) czy długopisy dla dzieci. Dochodzą też inne wydatki w trakcie roku: zakup bibuły czy brystol, zielona szkoła, zbiórki w szkołach i tak dalej. Można powiedzieć, przecież to wcale nie są duże wydatki, aczkolwiek jednak, jak praktyka pokazuje, wielu rodziców ma z tym problem.

Pewnym jest, wszystkie te, nawet małe wydatki, kumulują się i w widzimy pokaźny rachunek. Wszystko także zależy od ilości dzieci w naszym domu. Są rodziny wielodzietne, dla których zakup wszystkiego, co potrzebne dla na przykład piątki dzieciaków, to wydatek nie do ogarnięcia. Dobiegły też końca czasy, ze młodsze rodzeństwo przejmowało podręczniki po starszych braciach, czy siostrach. Teraz w każdym roku obowiązujące podręczniki znacznie się różnią, pojawiają się nowe wydania, które trzeba kupić, żeby normalnie, jak inne dzieci, brać udział w zajęciach.
Co prawda czynione są starania ze strony państwa, aby ujednolicić podręczniki (szczególnie dla najmłodszych), aby państwo mogło zainwestować, rozdawać, udostępniać na swój własny koszt takie pomoce, jednakże to wszystko może nie wystarczyć, bo czas trwania podstawowej edukacji jest bardzo długi, a potrzeby na każdym szczeblu edukacji są duże i wymagające.